Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
24. Bez tytułu
Dziś jestem załamana. Jutro szkoła... w ogóle nie mam pomysłu na ta notkę. No bo czy jest sens kontynuować coś, co było pisane na impuls...? Beznadzieja. Jutro szkoła, koniec kompa, zero przyjemności, tylko NAUKA. dziś byłam na mieście i prawie doszło do tego ze się utopiłam, na szczęście Aura w porę mnie powstrzymała, bo już stałam nad Łyną gotowa do skoku. Skłonności samobójcze.... niech ten Itachi mnie zabije, bo nie mam po co żyć...
~~~~
Zakrztusił się i zaczął kaszleć. Spuściłam głowę i wymamrotałam;
- Idę poćwiczyć...
Stanęłam w ciemnej sali gimnastycznej i wyjęłam kunai, po czym zaczęłam się cichać. Ze złości, z nieszczęścia i smutku. Za byłych przyjaciół, za śmierć Mizu, i za Itachi'ego.
- Sakura...
Zbliżyłam Kunai do tętnicy. MOje oczy zaczęły płonąć czerwonym blaskiem.
- Sakura nie zrobisz tego. - usłyszalam
Ten głos sprawił ze momentalnie sie odwrócilam.
- Kakashi... przepraszam bardzo, ale nie będziesz mi mówił co zrobie a czego nie! - warknełam.
- Nawet za cenę życia bliskich?
Kiwnęłam głową.
- Jeśli nei chcesz bym ja to zrobiła , to ty to zrób. Jedynym moim mażeniem jest umrzeć i ty doskonale o tym wiesz. Itachi jest bratem Sasuke,a ja nie mogę już nawet mieć świadomości ze tu jest, bo czuję że mi serce pęka...
Spojżał na mnie spod byka.
- Nie bądź głupia. Chcesz umrzeć i na zawsze zostawić ten świat samemu sobie? Jesteś potrzebna.
- Czemu ja?! - żachnęłam się - czemu nie kto innny, tylko
zawsze ja?!
- Naznaczono cię tym i ty to wiesz. - mruknął.
- Ja bardzo dziękuję - warknełam - obejdzie się bez naznaczania. Chcę umrzeć i nie zostać wskrzeszona przez taką Mizu, która potem zagra sobie bezczelnie na moich uczuciach.
- Więc chcesz? nawet zostawić
jego?
- Tak - warknęłam - o niczym innym nie marzę.
Moje oczy z każdą minutą stawały się coraz bardziej czerwone i płonące (patrz szablon)
- Sakura, opamiętaj się! - powiedział ze zgrozą Kakashi.
- Przyszedłeś tu na własną odpowiedzialność - syknełąm, a kunai wypadł mi z ręki.
- O czym ty..?
- Już nie żyjesz..
- Sakura przestań! - rozkazał
- Bo ty mi każesz? Moim mistrzem i jedyną miłością jest kakashi i ty tego nie zminisz. Nie możesz mi rozkazywać, ale ja mogę wykonać egzamin wstępny i zdać go!
Mogę Zabić Ciebie!
Zamachnełam się i rzuciłam w niego kunai, po które wcześniej się schyliłam.
- Chodź, pokażę ci twoje wnętrzności od środka!
Będzie niezły
fun!
- Na prawdę nie chcę ci zrobić krzywdy Sakura, ale w końcu mnie do tego zmusisz! - wykrzyknał
- Sakura! - usłyszałam - co tu się dzieje?!
Do sali wpadł Itachi.
- mamy gościa. Mogę go...zabić? - syknęłam.
- Jesli dasz radę...
Za chwile powiedziałam tym samym głosem, którym wcześniej przemawiałam do Motoko
-
Popełniłeś błąd Kakashi, przychodząc tu... to nie jest technika ninja i niestety chyba jej nie skopjujesz... wybacz. Fuzja mocy krwawego ognia i czerwonego księżyca! DO MNIE!
- Sakura...
Kakashi zniknał.
Mizu
brak www
data: napisała dnia 25 miesiąca 02 roku 2007
ayf242.internetdsl.tpnet.pl
IP: 83.18.109.242
|
Eeee...powiem Ci, że jestem bardzo zdziwiona. Ej, pomyślałaś czasem o mnie jak chciałaś spaść z mostu? POmyślałaś jak bym się czuła? ty jesteś przecież JEDYNą osobą, której ufam. Żadnej innej osobie jeszcze tak mocno nie zaufałam. I mowię Ci: zrobię wszystko dla naszej przyjaźni...dosłownie wszystko...
Zapamiętaj sobie te słowa Sakura.
|
Tenshi
brak www
data: napisała dnia 25 miesiąca 02 roku 2007
aol121.neoplus.adsl.tpnet.pl
IP: 83.26.119.121
|
Jak śmiesz!? Podniosłas reke na mojego mistrza!!!!!!
|
Tara
brak www
data: napisała dnia 25 miesiąca 02 roku 2007
chello089078020010.chello.pl
IP: 89.78.20.10
|
Świetna notka.Naprawdę zabiłabyś Kakashi'ego?
|
| Lay by
Ja i Mizu Html by
Ja dla
Siebie |